Cristiano Ronaldo osiągnął ten etap swojej kariery, w którym nieuchronnie zadawane będą pytania o to, ile mu jeszcze zostało. Biorąc pod uwagę, jak długo portugalska supergwiazda spędziła na najwyższym poziomie, zbiornik zawsze w pewnym momencie musiał się wyczerpać.

Nic nie wskazuje na to, aby ten punkt został osiągnięty w najbliższej przyszłości, pomimo zadawania mu bardziej niewygodnych pytań podczas pełnej wydarzeń kampanii na lata 2022–23. Przedłużająca się saga o odejściu z Manchesteru United zaowocowała zwolnieniem świetnego zawodnika wszechczasów w charakterze wolnego agenta, po czym zaczął pełnić więcej obowiązków na ławce rezerwowych, gdy wyjeżdżał na wyjazd, który miał być mile widzianą odskocznią od obowiązków międzynarodowych.

Niezapomniany

Sama obecność Ronaldo w Portugalii umieściła ich w gronie faworytów przed turniejem Kursy na tytuł mistrza świata w Pucharze Świata 2022, a zespół Fernando Santosa pragnie powtórzyć bohaterstwo, które zapewniło im pamiętny triumf w Mistrzostwach Europy w 2016 roku.

Oczekiwano, że legendarny numer 7 poprowadzi walkę o więcej ważnych wyróżnień w Katarze, ale nie cieszy się już powszechnym poparciem, jeśli chodzi o bycie pierwszym nazwiskiem w kartach drużyny. Niektórzy uważają, że jego moce zanikają, a nadszedł czas, aby wzmogło się kolejne pokolenie talentów.

Ronaldo nigdy jednak nie był typem człowieka, który unikał wyzwań i w trakcie swojej niezwykłej kariery z wielką radością uciszał wszelkich wątpiących w regularnych odstępach czasu. Będzie wierzył, że pozostaje najlepszym człowiekiem, który poprowadzi Portugalię do przodu.

Oczywistym pytaniem jest jednak, czy otaczający go ludzie podzielają ten sposób myślenia. Doświadczony wykonawca przyznał już, że jest to mało prawdopodobne aby uświetnić kolejne globalne zgromadzenie. Powiedział: „Spodziewam się, że Katar może być moim ostatnim Pucharem Świata”.

Można się spodziewać takiej postawy, gdyż nowe epoki na boisku i poza nim zostaną prawdopodobnie przyjęte z radością, zanim flagowe wydarzenie FIFA przeniesie się do Ameryki, Kanady i Meksyku w 2026 r. Przed nami jednak jeszcze jeden turniej. Następnie.

Gospodarzem kolejnych Euro mają być Niemcy w 2024 roku i Ronaldo wyraźnie wierzy, że może odegrać tam jakąś rolę dla swojego kraju. Powiedział o jego najbliższą przyszłość międzynarodową: „Nadal czuję motywację; moje ambicje są duże. Chcę być częścią tego Pucharu Świata i Europy; Zamierzam to od razu założyć.”

Decyzje

Intencje Ronaldo są dobre i dobre, ale okaże się, czy ważne decyzje zostaną podjęte poza jego kontrolą. Wydaje się, że zatrzymanie go przy drużynie, jako czołowego strzelca męskiej międzynarodowej piłki nożnej, ma dużą wartość.

Być może przyjmie na siebie bardziej rolę wspierającą, a jego ogromne doświadczenie zostanie dobrze wykorzystane za kulisami. Jest mało prawdopodobne, aby z radością przyjął prośbę o cofnięcie się o krok, gdyż pasja nadal płonie jasno, ale to może być jedyny sposób, w jaki będzie mógł zaszczycić się kolejnym finałem w stroju w kolorze pieprzowej czerwieni.